„Dotknij – odkryj – stwórz” - cykl warsztatów hortiterapeutycznych w Domu Dziecka „Zakątek” (28.05.2026)
Pod koniec maja wyszliśmy z uczestnikami zajęć na wyprawę do lasu, aby poznać polne i leśne rośliny i zioła, a także zbudować szałas. Tuż za Domem Dziecka rozciąga się pole kukurydzy. O tej porze roku z kukurydzianego ścierniska wystawały tylko suche badyle. Pomiędzy nimi wyrastały całkiem ciekawe okazy roślin: kurdybanek, pokrzywy, lebiody, jaskółcze ziele. Krajobraz w pełnym popołudniowym słońcu był bardzo malowniczy.
#warsztaty
Pod koniec maja wyszliśmy z uczestnikami zajęć na wyprawę do lasu, aby poznać polne i leśne rośliny i zioła, a także zbudować szałas. Tuż za Domem Dziecka rozciąga się pole kukurydzy. O tej porze roku z kukurydzianego ścierniska wystawały tylko suche badyle. Pomiędzy nimi wyrastały całkiem ciekawe okazy roślin: kurdybanek, pokrzywy, lebiody, jaskółcze ziele. Krajobraz w pełnym popołudniowym słońcu był bardzo malowniczy. Na początku wyprawy, gdy szliśmy brzegiem pola, chłopcy biorący udział w zajęciach nie byli za bardzo zainteresowani ciekawostkami o polnych i leśnych roślinach i ich właściwościach - na przykład o tym, że żółty sok z jaskółczego ziela leczy kurzajki. Starałyśmy się im przekazać wiedzę o tym, jak niektóre rośliny mogą pomóc w przetrwaniu w trudnych warunkach i nawiązywałyśmy w ten sposób do survivalu, którym interesują się niektórzy z nich. Obserwując brak zainteresowania chłopców nie forsowałyśmy na siłę przekazywania wiedzy i po prostu szłyśmy razem z nimi i rozmawiałyśmy o tym, z czym kojarzy im się widok pól i jakie wywołuje wspomnienia.
Dopiero w lesie chłopcy stopniowo coraz bardziej angażowali się w budowanie szałasu. Wybrali miejsce, w którym ma powstać i rodzaj konstrukcji. Do rozgałęzionego drzewa została skośnie dołożona mocna gałąź tworząc stabilny konstrukcyjny element. Chłopcy chodzili po lesie i przynosili gałęzie, z których stopniowo powstawał szałas. Las pięknie pachniał, gałązki skrzypiały pod nogami, a przechodzenie pomiędzy drzewami i wdychanie leśnego aromatu niepostrzeżenie oddziaływały hortiterapeutycznie na chłopców, którzy trochę biegali po ścieżce, trochę bawili się gałęziami i trochę budowali szałas. Pod koniec zajęć najstarszy z uczestników nauczył młodszych chłopców sposobu stabilnego mocowania gałęzi za pomocą specjalnych węzłów ze sznurka. To był bardzo ładny moment niewymuszonej współpracy pomiędzy uczestnikami. Wracaliśmy do Domu w zupełnie innej atmosferze niż na początku zajęć. Leśna kąpiel działa.
Autor:

Agnieszka Krajewska
Animatorka kultury, autorka, koordynatorka, producentka wielu krajowych i międzynarodowych projektów artystycznych oraz edukacyjnych realizowanych we współpracy z instytucjami lokalnymi oraz w Austrii, Finlandii, Holandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Indiach. Członkini Polskiego Komitetu Międzynarodowego Stowarzyszenia Wychowania przez Sztukę InSEA. Ekspertka Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. _Od wielu lat staram się rozwijać potencjał twórczy dzieci, młodzieży, dorosłych inicjując projekty i wydarzenia. Inspiruje mnie zarówno sztuka, jak i natura, chętnie korzystam z nowych technologii. Jedną z moich pierwszych autorskich inicjatyw był międzynarodowy projekt „Granum” – artystyczne ziarna zaprojektowane przez dzieci i młodzież zostały przekazane innym młodym twórcom i powstały z nich fantastyczne ogrody wykreowane w kilkunastu poznańskich parkach miejskich. Chętnie angażuję się jako wolontariuszka w działania wspierające ludzi zarówno w ich rozwoju, jak i w trudnych życiowych sytuacjach (między innymi podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w projektach dla osób z doświadczeniem uchodźczym, prowadząc koło naukowe w jednej z poznańskich szkół podstawowych)._
Fundacja Hortiterapiaa.jpg&w=3840&q=100)

