Świąteczne wiankowanie
Podczas naszych warsztatów hortiterapeutycznych dzieci od pierwszej chwili wniosły ze sobą ogromną ciekawość i świeżą, spontaniczną energię.
#warsztaty
Podczas naszych warsztatów hortiterapeutycznych dzieci od pierwszej chwili wniosły ze sobą ogromną ciekawość i świeżą, spontaniczną energię. Gdy rozłożyłyśmy na stole różne gałązki iglaste, podchodziły do nich jak do prawdziwych leśnych skarbów. Jedne natychmiast przykładały je do policzków, sprawdzając, czy igiełki są miękkie i przyjemne, inne zaczęły czesać sobie nimi włosy, śmiejąc się, że wyglądają, jakby korzystały z zaczarowanej, leśnej szczotki. Kilkoro porównywało sztywniejsze gałązki do mioteł albo patyków, z których można by zbudować szałas.
W tej swobodnej zabawie było coś pięknego, każde dziecko odkrywało naturę na swój własny, zupełnie niepowtarzalny sposób. Kiedy przeszliśmy do wąchania igieł, zrobiło się jeszcze ciekawiej. Dzieci z zaskoczeniem odkrywały delikatny, cytrusowy aromat niektórych gałązek. Przez tę krótką chwilę w sali panowała łagodna atmosfera skupienia, a każde dziecko próbowało uchwycić zapach jak najdokładniej.
Dopiero później zabrałyśmy się za tworzenie świątecznych wianków. Traktowałyśmy to bardziej jako naturalne zwieńczenie wcześniejszych doznań niż jako główny punkt programu. Dzieci wybierały swoje ulubione gałązki, te najbardziej pachnące albo najprzyjemniejsze w dotyku i układały je w harmonijne kompozycje. Sam proces powstawania wianków był wyjątkowo spokojny, jakby nadal unosiła się nad nami atmosfera wcześniejszego, zmysłowego odkrywania natury.
Gdy patrzyłyśmy na gotowe wianuszki, miałyśmy poczucie, że są czymś o wiele więcej niż tylko świątecznymi dekoracjami. Były zapisem chwil, w których dzieci doświadczały przyrody całym sobą – zapachem, dotykiem, wyobraźnią i beztroską zabawą. I właśnie w takich momentach najmocniej czuć, na czym polega piękno hortiterapii.
Autor:

Violetta Pinkowska
Ogrodniczka i projektantka zieleni z doświadczeniem w prowadzeniu własnego centrum ogrodniczego. Dyplomowana hortiterapeutka, która łączy pasję do roślin z pracą z ludźmi, tworząc przestrzenie sprzyjające relaksowi i bliskości z naturą. Interesuje się projektowaniem ogrodów, podróżami, dobrą książką i długimi spacerami po lesie. Czerpie inspirację do działania z kontaktu z naturą, spotkań z ludźmi i codziennych drobnych radości, które czynią życie pełniejszym. _Staram się łączyć wiedzę o roślinach z troską o człowieka, pokazując, jak bliskość natury wspiera zdrowie psychiczne, kreatywność i wewnętrzny spokój. W swojej pracy stawiam na uważność, relacje i naturalny rytm przyrody – wierzę, że ogród to przestrzeń, która potrafi przywrócić harmonię, wzmocnić i zainspirować. Podczas zajęć hortiterapeutycznych prowadzę uczestników ku większej świadomości siebie, zachęcam do czerpania energii i odnajdywania radości z prostych czynności. Głęboko wierzę, że kontakt z naturą jest lekarstwem na codzienny pośpiech, a rośliny potrafią opowiadać historie, których warto posłuchać._
Fundacja Hortiterapia

